150 gości i… Oni <3

Przepiękny, klimatyczny, rodzinny, radosny, dopracowany w każdym szczególe…
Taki był ślub Angeliki i Dawida, w którym mieliśmy przyjemność uczestniczyć podczas minionego weekendu.
Jeszcze dziś oczarowana jestem ludźmi, nastrojem, muzyką, wybitnymi słodkościami, uroczą salą, delikatnymi kwiatami…
No cudne wszystko!
Prawdziwa przyjemność uczestniczyć w takim wydarzeniu.
Cieszymy się bardzo, że mogliśmy być w tym dniu razem z Wami.

Patrzcie na siebie zawsze, tak jak patrzyliście wczoraj!

Opublikowano Mama Tyci w akcji..., Tata Tyci dobry na wszystko! | Otagowano , , | Skomentuj

Muminkowe przyjęcie Tyci

Nasza sześcioletnia Tycia jeszcze dziś, żyje swoimi urodzinkami, które wyśmienicie się udały.
Goście dopisali, otrzymała cudne prezenty i wszystkie nasze niespodzianki też wypaliły.
Wczoraj wieczorem, przed snem, z całą dziecięcą szczerością oznajmiła:
„Kocham cały świat, ale najbardziej to kocham moją rodzinkę i przyszywaną Babcię!” (nie muszę dodawać, że to o Pani, Pani Barańska 🙂 )

I krótka fotorelacja.
Nasza Mała Ti i Bobek 😛

    

Opublikowano Tycia uroczysta, W sprawie Maciupka | Otagowano , , , , , , , , | 2 komentarze

Taki wieczór…

Przyjęcie urodzinowe naszej Tyci zakończone i jak najbardziej udane.
Fotorelację, zamieścimy jutro, bo dziś z Tata Tyci (wykończone dzieci właśnie padają) mamy randkę 🙂
Sushi, winko, cisza…więcej nie trzeba 🙂

Opublikowano Mama Tyci w akcji..., Tata Tyci dobry na wszystko! | Otagowano , , , | Skomentuj

6 lat!

Bądź szczęśliwa nasza najdroższa Walentynko!
Niech życie Cię raduje i rozpieszcza!
Jesteś absolutnie wyjątkowa!

Kochamy Cię najmocniej
Mama, Tata, Franio plus wiele, wiele innych osób… <3

Opublikowano Tycia uroczysta | Otagowano , | Skomentuj

Nocne pieczenie dla najważniejszej!

Tycia mi powiedziała, że jestem niesamowita… królowa…i takie tam.
Natchnęło Ją dziś jakoś 🙂
No a jaka królowa matka, daje dziecku do przedszkola na urodziny zwykłe cukierki?
No właśnie! Piekę więc już którąś godzinę ciasteczka.
Maślane, z polentą, cytryną i żurawiną, i czekoladowe z kawałkami czekolady.
Jeszcze tylko potem zapakować, w 40 woreczków i voila!
Mam nadzieję, że Tycia będzie rano zadowolona 🙂

Opublikowano Mama Tyci w akcji... | Otagowano , , , | Skomentuj

Bal :)

Niewiele brakło, a znowu byłaby wiedźma z Halloween 😛
Nie no żartuje!
Przypomniało mi się (jak co roku dzień przed), że w czeluściach szafy jest sukienka wróżki (dzięki Bunia, bo gdyby nie to, serio znowu wiedźma 😛 ). Na cito dokupiliśmy skrzydła i voila 🙂 Elfiątko (bo Tycia mówiła, że żadną wróżką nie była tylko elfem)

Tak nam się jakoś złożyło, że mamy ciężkie dwa tygodnie i ledwo wyrabiamy.
A to wizyty u lekarzy (takie tam nasze, starych rodziców:-P), albo Tycia ma jakieś zajęcia dodatkowe, a to jeszcze coś…
Zbliżają się też Tytki urodziny, więc mamy sporo do ogarnięcia i na bloga już po prostu nie mamy kiedy wpadać.
No ale dziś z tym naszym Elfikiem musiałam 🙂

Opublikowano Tycia uroczysta | Otagowano , , , , | Skomentuj

Władca pokoju!

Pod nieobecność swojej, niczego nieświadomej, siostry…

Sam tak się kładzie, a potem w swoim języku mnie woła by Go przykryć i podać książkę (tą konkretnie) a potem delektuje się zarówno lekturą jak i swoją pozycją 😛
Jakieś 5 minut spokoju 🙂

Opublikowano W sprawie Maciupka | Otagowano , , | 2 komentarze

Dylemat niemały

Głowimy się nad tym faktem już jakiś czas, a tu trzeba podjąć powoli decyzję.
Otóż pytanie fundamentalne ostatniego czasu -czy posłąć Tycię do szkoły już teraz, o rok wcześniej…?

Całego naszego schematu myślenia nie będę tu przytaczać, ale skrótowo my jesteśmy raczej na nie, za to Tycia bardzo na tak. Całą sobą na tak i żadne argumenty do Niej nie docierają!  Nawet ten, że z Jej aktualnej grupy do szkoły wybiera się jedna osoba, i to „może”…więc pójdzie sama… Dla Niej to nie problem… uh

Mimo iż nasza Tycipieńka jest mocno 🙂 rozgarnięta, liczy, pisze i czyta sama, to jednak mamy obawy czy psychicznie jest gotowa na taką zmianę.
Nie wiemy, czy już na początku drogi, warto stawiać Ją w pozycji „goniącego” :/

Mamy nadzieję, że specjalista z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, do której zapisałam Tycię za dwa tygodnie, rozstrzygnie sprawę.

Jak to było? Małe dzieci mały kłopot? No nie wiem 😛

Opublikowano Tycia codzienna | Otagowano , , | Skomentuj

Urwisiątko!

Tylko my wiemy co znaczy ta Jego, niby niewinna, półuśmiechnięta buźka… <3
Cokolwiek jednak nie zrobi (a robi wiele!!! 😛 ), jak tu się na Niego złościć, jak to taka mała słodzinka… 🙂

 

Opublikowano W sprawie Maciupka | Otagowano , , , | Skomentuj

Ktoś tu dziś jest solenizantem… :)

Wszystkiego najlepszego jeszcze raz Tato Tyci i Maciupka, niech Ci się spełnia to o czym marzysz i w co nie wierzysz, że mogłoby się spełnić 🙂
Kochamy Cię mocno <3

Jeśli przypadkiem podoba Wam się wierzch sernika na zimno ( Tata Tyci lubi, stąd taki a la „tort” na szybko – bo przy Francoisie na „wolno” nie ma czasu :-P), to możecie bardzo szybko zrobić podobny 🙂
Wystarczy wlać galaretkę do formy, która jest dziurawa…zostanie tylko taka fajna, galaretkowata smuga 😛

No nie moja wina, u nas nigdy nie może być do końca normalnie 😛

Czekając na Tatusia…

Opublikowano Mama Tyci w akcji..., Tata Tyci dobry na wszystko!, Tycia codzienna, W sprawie Maciupka | Otagowano , , , , | 2 komentarze