Dzieła wybrane (XI)

Mama w łazience, Tycia w kuchni.
Grzebie Tycia w szafkach i szuka nie wiadomo czego!
Wychyla się Mama z łazienki i mówi: „Tyciu zamknij szafki tam nie ma nic dla Ciebie!
Jak mi coś znowu wysypiesz to zobaczysz!”
Tycia urzęduje nadal, jak zwykle głucha na jakiekolwiek prośby.
Źle wróżąca cisza  każe Mamie zaglądnąć do kuchni.
Tycia z kilogramem soli urzęduje na podłodze!
Widząc Mamę stwierdza: „Kude bele ysypała Tosia!

Tak tym hasłem Mamę rozbroiła że jak zwykle się Jej nie oberwało! 😛

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia-dzieła wybrane i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Dzieła wybrane (XI)

  1. Talona pisze:

    Ona jest niesamowita 🙂

  2. karodomi pisze:

    To prawda jest niesamowita:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *