W sprawie nocnika…

…postęp jest znaczny! 🙂
Ale póki co ciiiiiii bo z Tycią to nigdy nic nie wiadomo, Mama boi się zapeszyć.
Jak już będzie sukces zupełny to z pewnością to upamiętnimy na blogu 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia codzienna i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *