Postmajówkowa relacja

Świętokrzyskie tak poczarowało że nie zabraliśmy Tyci nigdzie!
A takie mieliśmy plany: Bałtów, Św. Krzyż itp…

IMG_4489
Poza pierwszym dniem, pogoda była PASKUDNA!
3 stopnie i deszcz! uhhh

IMG_4326
Na humor Tyci nie wpłynęło to jednak w ogóle!
Słodka Holly i uroczy Biszkoptowy całkowicie zawładnęły Jej sercem!

IMG_4267 IMG_4300 IMG_4353 IMG_4371 IMG_4383 IMG_4414
Nie widziała Mama raczej nigdy, takiego zgodnego duetu jaki stworzyły dziewczynki 🙂
Bawiły się przednio, przez co i my mogliśmy trochę odpocząć.
Wszystkie Ciocie i wszyscy Wujkowie byli według Tyci „bajdzo fajni!”
IMG_4465 IMG_4445 IMG_4426
Tak fajni, że szczerze nie chciała wyjeżdżać i pożegnaniu towarzyszyły wielkie jak grochy łzy.
Z rzeczy niecodziennych miała Tycia okazję zobaczyć prywatną galerię parostków (bo to nie rogi!) Wujka Myśliwego 🙂

IMG_4423
Jakoś wielkiego wrażenia na Tyci nie zrobiły a jedynym pytaniem które zadała było: „A gdzie oni mają nosy?”
Zdecydowanie większą Jej uwagę przykuł ślimak afrykański, którego Wujek dostał od swojej córki któraż to zdobyła go, parę ładnych lat temu, w czasie ćwiczeń na SGGW 🙂

IMG_4474

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia codzienna, Tycia podróżnik i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Postmajówkowa relacja

  1. Talona pisze:

    Super fotorelacja 🙂 Tycia widać zachwycona świętokrzyskim 😛 to teraz musicie nas odwiedzić 🙂

  2. Kinia pisze:

    Ale ślimak wow! Zdjęcia fajne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *