Powroty

Ktoś kiedyś powiedział, że najpiękniejsze są powroty.
Ten, którego miałam okazję doświadczyć w sobotę, rzeczywiście był jednym z tych niezapomnianych.
Na dworcu razem z Tatą czekała na mnie Tycia.
Z bukietem kwiatów, w uroczej fryzurze ( jak to określił Tata w warkoczu „mieszano – szarpanym”) 😛 z wielkim uśmiechem na twarzy, rzuciła się na mnie wykrzykując że tęskniła, że była grzeczna i że mnie bardzo kocha i lubi… 🙂

WP_20150425_10_56_32_Raw

Czasem warto się oddalić, by móc być bliżej, niż kiedykolwiek wcześniej…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mama Tyci w akcji... i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Powroty

  1. Talona pisze:

    Hmm no powroty piękne jak jeszcze czekają najwazniejsze osoby…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *