Hocki – klocki

Dziś króciutko.
Mama dogorywa (bo przeziębiona).
Tata dogorywa (bo użera się cały dzień z Tycią).
A Tycia? Nie dogorywa…
Dostała klocki od Buni i układa:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia codzienna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *