Prawie bezbolesne cięcie ;P

Z rzeczy ważnych, to jeszcze Tytka u fryzjera była 🙂
Pierwszy raz w swoim życiu.
Dokumentuję, bo mina bezcenna (jako hipochondryk niezbyt chciała nam uwierzyć, że obcinanie nie boli…) 🙂

WP_20160315_006

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia codzienna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *