Żaba

Gdy wieczorem Tata idzie uśpić Tycię, ta ma już wymyślony scenariusz na bitą godzinę! (no chyba że jest mega padnięta, a taka była w całym swoim życiu może dwa razy :-P, to zasypia szybciej).
Opowiada i opowiada: co jest za oknem, kto już śpi (wymienia wszystkie Jej znane istoty)i inne takie 🙂
Jak brakuje już Jej pomysłów, to szuka inspiracji.
Tak też było ze sławetną „żabą”!
Dojrzała na spodenkach Taty Tyci to oto stworzenie: 😛
Bez wahania stwierdziła że to żaba!
I przez następne pól godziny nic tylko „żaba żaba żaba”
Tata stwierdził że, aby Tycia w ogóle zasnęła, żabę trzeba ukryć.
Schował się więc w spodenkach pod koc, przekazując informacje Tyci, że żaba właśnie poszła spać i trzeba być cichutko!
Tycia od razu rezolutnie zrozumiała i teraz jak się wypowie przy Tyci słowo żaba, Tycia momentalnie przykłada paluszek do ust i nakazuje : „ciiiiiiiiiiiiiiii!” 🙂 🙂 🙂

Trzeba będzie za jakiś czas zmienić Tyci pojęcie o florze, bo jest trochę ograniczone i na dodatek błędne!
Dla Tyci zwierzęta dzielą się na: minie (misie), tapeny (ptaki), apy (małpy), ryby, psy, koty, konie (w tym krowa i wszystko co wyższe od psa) + teraz żaba…hmmmmmmm
Ale o tym już w innym poście 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Szalone pomysły Tyci! i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Żaba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *