Mały Jackson Pollock!

Odkąd pomalowaliśmy salon, na ścianie nic nie wisi.
Od roku Rodzice Tyci na nic nie mogli się zdecydować.
Miał być obraz, miał być fotoboard, miały być różne rzeczy…
A do dziś na ścianie było pusto.
Kilka dni temu Mamę olśniło 🙂
No przecież mamy w domu małą Malarkę to niech popełni swoje pierwsze poważne dzieło!
Kupiła Mama podobrazie, pędzle, zabezpieczyła z Tatą Tyci kawałek mieszkania (nauczona wcześniejszymi Tyci artystycznymi zapędami), zrobiła mini sztalugę, postawiła przed nią Tycię i voila!

Kot„wg Tyci, czyli ekspresjonizm abstrakcyjny:

A to etapy powstawania dzieła:
Po chwili Tycia zdecydowała przenieść się z tworzeniem na podłogę
I artystka ze swoim dziełem 🙂

PS Wszystkich zainteresowanych dziełami Tyci, proszę o bezpośredni kontakt z Mamą Tyci ( w komentarzach choćby) 🙂 😛
I radziłaby Mama aby się spieszyć, póki to ona reguluje ceny a nie galerie i popyt 😛 hehe

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia codzienna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Mały Jackson Pollock!

  1. Talona pisze:

    To ja będę jako pierwsza zainteresowana 😉

    Zabezpieczyłaś salon widzę 😉

  2. MamaTycipieńki pisze:

    No wiesz, Mama nie jest znowu taka bogata, żeby po każdym dziele Tyci wymieniać kanapę w salonie… 🙂

    Zaraz wysyłam maila ze szczegółami transakcji 🙂
    Ale że jesteś pierwsza masz spory rabat:-P
    Może jak Tycia będzie znowu tworzyć to nie będzie Mama musiała, dzięki Tobie, zakrywać kanapy, a co tam! hehe 😛 😛 😛

    • Talona pisze:

      Mam nadzieję, że ten rabat będzie spory na początek 😉

      Wiesz kiedy się ze mną umówić ?bo potem nic nie zostanie 😉

      • MamaTycipieńki pisze:

        No spory, ale kanapy za coś musimy kupować nie? 😛
        W końcu Tycia musi mieć całkowitą swobodę w tworzeniu a nie przejmować się innymi rzeczami typu jakaś kanapa… hehe

  3. karodomi pisze:

    ja tez poprosze:)

  4. Magda pisze:

    Wow, swietny pomysl z upiekszeniem mieszkania! Tycia ma talent i swietnie ze go pielegnujecie tak wczesnie chociaz widac ze Tycia swietnie sie bawi i zachecania nie potrzeuje. Mam nadzieje, ze kiedys jedno z jej dziel trafi za ocean 🙂 Usciski

  5. Kinia pisze:

    WoW szczena mi opadła! Toż to prawdziwe dzieło sztuki 🙂

  6. Mama Tosi pisze:

    Śliczna jest Wasza córeczka i na dodatek jaka zdolna. Czy to są farbki typowo do malowania rączkami? Jakie najbardziej polecasz mamo?

    • MamaTycipieńki pisze:

      Dziękuję za miłe słowa.
      Tak to są farbki do malowania rączkami.
      Można je kupić oczywiście w sklepie ale można też zrobić samemu.
      Podaję przepis może się przyda:
      3 łyżki cukru
      1/2 łyżeczki soli
      1/2 szklanki mąki kukurydzianej
      2 szklanki wody
      barwniki do żywności
      Mieszamy razem cukier, sól i mąkę.
      Wlewamy wodę i dokładnie mieszamy.
      Rozlewamy mieszankę do pojemników i do każdego wlewamy odpowiedni barwnik (intensywność koloru zależy oczywiście od ilości dodanego barwnika).
      Dokładnie mieszamy.
      Miłej zabawy 🙂

  7. zabezpieczenia robią wrażenie :)))
    nie spodziewałam się, że AŻ TAK.
    😀
    lol

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *