Dzieła wybrane (XVIII)

1. Tycia znalazła ziarenko siemienia lnianego na parapecie (skąd się tam wzięło pytać Tycię).
I krzyczy: „Mama odź! Jobak tu jes! Jaaaki majuni! Jaki fagny!!
Dotknęła Tosia to nie jobak Mama to bjud jes!” 😛

2. „Tosia jadałaby zupe! Ale to sama!

3. „Była Tosia na tagu po dynie! I kupiła Mama taką jelką! Cy dynie kupiła Mama, cy!”

4. „Tosia ce iść do Mamy na kojana zeby pisać jadomość majla do Taty! Szybuko Tosia bedzie pisala szybuko! Da Mama?!

5. „Mama nie jozumie co Tosia mówi! Aha już jozumie? Aha! Aha!” 😛

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia-dzieła wybrane i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Dzieła wybrane (XVIII)

  1. Talona pisze:

    Ona przechodzi samą siebie :):):)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *