Jej bajka…

Oto fantazja dziecka.
Nieograniczona!
Niewiele wymaga…
Inspirująca!

I weszła nagle Tytka za barierkę i całą historię odegrała!
Niczym w teatrze 🙂

W skrócie:
„Kjójewną jestem!”
królewna„Czy ktoś mnie słyszy i ujatuje?”
KrólewnaKrólewna„No ile mam czekać? Ujatuj mnie!”
Królewna„Dobja sama się ujatuje! Za chwile… 😛 ”
Królewna
No nie do końca tak to było w bajce.
Ale w Jej bajce, właśnie tak…
Bo dlaczego nie? 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia kreatywna - zabawy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jej bajka…

  1. Kinia pisze:

    Ale fajna bajo-foto-relacja 🙂 Tytka bardzo dzielna księżniczka- no bo skoro książę Jej nie uratuje, to uratuje się sama i po sprawie, bez problemu i niepotrebnego dramatu :)))) Bosssska jest ♥

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *