Punkt repasacji pończoch………..i legginsów :)

Dziś tytuł przewrotny, ale jak zobaczycie za chwile w 100% odpowiedni do sytuacji. Ale do rzeczy. „Poskarżyła” się Tytka, że jej ulubione legginsy z Myszką Miki, przetarły się na kolanie. Tatko zaproponował naszycie łaty i się zaczęło 🙂 Tycia od rana nie mogła się doczekać wyprawy do pasmanterii, w celu wybrania odpowiedniej łaty/aplikacji do naszycia. Bardzo zaintrygował ją fakt, iż łatka nie musi być znanym powszechnie kawałkiem materiału, a zamiast tego może przybierać finezyjne kształty kwiatków, serduszek i innych postaci z bajek. Ponieważ Tatko, inżynier z wykształcenia i urodzenia, bardzo wierzy w technikę w służbie ludzkości, dlatego wybór padł na łatkę naprasowywaną. Dzięki temu odszedł długotrwały i wielce frustrujący wszystkich proces nawlekania igły :), który jednak zastąpiony został jeszcze dłuższym procesem wybierania łatek. Poniżej wybór Tyci, oraz dokumentacja akcji naprawy legginsów.

WP_20150307_13_49_50_Raw WP_20150307_17_55_40_Raw V__7380 V__3909 V__8CB3 V__7E10

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia codzienna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *