Mamy się całkiem dobrze :)

Żyjemy, żyjemy tylko tak szybko, że nam sporo umyka 🙂
Dzień za dniem, tydzień za tygodniem…
Wciąż trwający jeszcze weekend, upłynął nam dosyć kulturalnie 🙂
Wczoraj Tytka z Bunią były w kinie i w sali zabaw (ta to ma życie z tymi Dziadkami wszystkimi 🙂 ), a dzisiaj właśnie wróciliśmy z przedstawienia „Gwiezdny Źrebak”
Tycia pierwszy raz była w sali koncertowej NOSPR i cały spektakl wzdychała „jak tu ładnie”!

A trzeba przyznać, że jest tam przepięknie!
Ponoć najładniejsza sala koncertowa świata.
I nawet jeśli nie najładniejsza, to w światowej czołówce jest na pewno 🙂
Odwiedźcie ją koniecznie!

We wtorek Tycia idzie na wizytę do okulisty, ponieważ na bilansie w przedszkolu stwierdzono ze może mieć wadę wzroku uh
Ona sama wniebowzięta, bo ponoć marzy o okularach…o mamo!
Miejmy nadzieję, że to się da jakoś skorygować i nie po mnie ma tą wadę…

A jeśli chodzi o naszego Francoisa kochanego, to ma się dobrze 🙂
Pochłaniają Go ostatnio książki.. co cieszy nas bardzo.
Można rzecz że muzyka i książki to dwa Jego koniki 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mama Tyci w akcji..., Tata Tyci dobry na wszystko!, Tycia codzienna, W sprawie Maciupka i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *