Fochy

Niech Ktoś Mamie powie, że każde dziecko w wieku Tyćki jest takie jak Ona (albo najlepiej niech Ktoś powie ze są i gorsze…) i że Jej to minie.
BO JAK NIE TO MAMA OSZALEJE!!!
No mniejsza z tym nawet się Mama nie ma zamiaru tu na ten temat rozpisywać, bo to aż wstyd jak Tycia się zachowuje! (pomijając okresy kiedy jest jak istny anioł, ale to trwa zawsze zaledwie chwile! uh)

Napisze Mama tylko o sytuacji z przed chwili dla przykładu!
Miejsce: pokój
Ilość decybeli: z milion!

Tycia: „Chce jogutu!
Mama: „Proszę tu jest jogurt”
Tycia: „Ale nie ten natujajny!”
Mama: „Innego nie ma, musimy kupić”
Tycia: „Nie zaden natujajny, ale na prawde taki damy!”
Mama: „Jaki na prawdę? Przecież to jest prawdziwy naturalny jogurt”
Tycia: „Nie taki natujajny, tylko na prawde damy taki!
Mama: „Jaki???”
Tycia: „Taki fasolny damy!
Mama: Tyciu nie ma. Chcesz kaszy z sosikiem?
Tycia: „Nie nie chce Tosia żadnej kaszy z sosikiem i makajonem!
Nie dać mi!”

uhhh
Edit:
Wpada Tycia z impetem do pokoju i oznajmia:
Myście sobie jak tam chcecie! A ja przeciez wam powiadam: kjasnoludki są na świecie!!!
I uciekła… 😛 uh

Ten wpis został opublikowany w kategorii Tycia codzienna i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Fochy

  1. Talona pisze:

    Te jej teksty są niesamowite 🙂 uwielbiam Ją 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *